
Jak co roku – z wielką radością i nutką zimowego szaleństwa zorganizowałam dla Seniorów kulig do Brennej. Tym razem w dwóch turach, bo chętnych jak zwykle nie brakowało. Po przejażdżce czekały na nas ogniska, ciepłe pachnące kiełbaski, chlebek ze smalcem, ogórkiem oraz ciepła herbatka. Przy ogniskach były rozmowy, żarty, śpiewy, panowała cudowna atmosfera.
A to jeszcze nie koniec atrakcji. Po powrocie z ogniska udaliśmy się do karczmy góralskiej, gdzie czekał na nas gorący żurek oraz oscypek z żurawiną. Po posiłku były tańce, wspólne śpiewy i mnóstwo śmiechu. Gdy zabawa się rozkręciła na dobre nikt nie chciał zejść z parkietu.
Chciałam wszystkim uczestnikom serdecznie podziękować za obecność i wspólną zabawę.
Do zobaczenia na kolejnym wspólnym wyjeździe.
Tekst i zdjęcia – organizator imprezy Danuta Majewska





